
Wg. mnie organizm powinno się zabezpieczać na noc przed katabolizmem... Stara szkoła mówi o białku wolnowchłanialnym, lecz czytałem na forum o węglach na noc, które są również dobrą metodą. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło, jak chcecie to mogę poszukać arta.