Cos mnie natchneło by wkleic kawałek artykułu z stony Animala zmotywowali mnie poczatkujacy zadajacy ciagłe pytania i uwarzajacy ze sumplementy działaja bez diety i ze dieta niema znaczenia w kulturystyce lecz same sumplementy.Rowniez Ci ktorzy wieza w magiczne działana roznych srodkow ktore naprawde nie działaja,Wiec zanim zanim bd chcieli znow siegnac po sumple to przeczytajcie to i sie zastanowcie :
"„Na czym jedziesz?” „Co bierzesz?” „ Czy to gówno naprawdę działa?” „Gdzie tkwi sekret?” Słyszałem, że produkt X naprawdę działa i uczyni cię (tu wpisz dowolną liczbę) razy silniejszym. Słyszałem to setki razy. Uwielbiam to, po prostu żyję, by odpowiadać na takie pytania. To komplement, że ludzie przychodzą się mnie poradzić. Mówić prawdę całemu światu... Obnażać kłamstwa...Kurde to praca na pełen etat.
Wszyscy jesteśmy ofiarami reklam. Tak, ja też używałem bezwartościowych suplementów. Otwórz pierwszy lepszy magazyn dla pakerów i od razu jesteś bombardowany pseudonaukowym gównem. Może być ciężko, przebić się przez te warstwy do prawdy, zwłaszcza jeżeli jesteś jeszcze leszczem w tym sporcie. Tak naprawdę, żadne super cudowne tabletki czy proszki nic nie zdziałają, jeżeli nie zajmiesz się prawdziwą robotą- treningami i dietą. Innymi słowy, będziesz wyglądał sto razy lepiej trenując ciężko i jedząc porządnie, niż obijając się na treningach i łykając każdą cudowną pigułkę znaną człowiekowi.
Moim zdaniem, suplementy to lukier do ciasta. Mogą pomóc, coś wykończyć, doszlifować. Pomagają uzupełniać niedobory podczas diety redukcyjnej. Poprawiają koncentrację, dodają siły i pomagają w regeneracji. Suplementy działają. Działają, jeżeli trenujesz ciężko, trzymasz dietę i używasz tych właściwych. Nie będę ci tutaj gadał głupot.
Artykoł zaczerpniety z www.Animalpak.pl
Jesli artykuł okazał sie odpowiedni prosze moderatora o przyklejenie

Autor postu otrzymał pochwałę