
pierwsze okładałem kapustą na noc, potem do rodzinnego a od niego na ratunkowe tam kolo mi przepisał ALTACET i sparuję 3-4 razy dziennie i zawijam w bandaż elastyczny.
jutro idę do poradni specjalistycznej bo nic nie ustąpiło.
i nasuwa się pytanie co to będzie dodam, że chujowo się złożyło, bo 16 lub 23 października mam pierwszą walkę i muszę być.

co z tym zrobić macie jeszcze jakiś domowy sposób.??